Wielkimi krokami zbliża się listopad, który w naszej kulturze jest miesiącem zadumy, czasem, kiedy wspominamy zmarłych członków naszych rodzin. Niestety nie każdy ma możliwość odwiedzenia grobów swoich przodków, zapalenia znicza i odmówienia modlitwy. Problem mają szczególnie Ci, którzy mieszkają daleko poza granicami Polski, ale nie tylko! Wielu z nas nie zna dokładnego miejsca pochówku przodków. Zwłaszcza tych, którzy zginęli w czasie I i II wojny światowej, wielu też musiało uciekać z Polski i żyć na emigracji. Ponadto część naszych rodzinnych grobów znajduje się obecnie poza granicami naszego państwa na terenie Ukrainy, Białorusi, Litwy. Często też nie pamiętamy gdzie znajduję się grób naszej prababci czy pradziadka, nawet mając wiedzę, na którym cmentarzu są pochowani. W takiej sytuacji pomóc nam mogą coraz popularniejsze portale, bazy internetowe, które publikują informacje o osobach zmarłych i pochowanych na polskich cmentarzach, zdjęcia grobów, a nawet dają możliwość zapalenia symbolicznego/wirtualnego znicza i pozostawienia informacji kontaktowych.

Bazy o zasięgu ogólnopolskim

Jest to ogólnopolska wyszukiwarka osób pochowanych połączona z bazą danych ponad 669 cmentarzy w całym kraju. Łączy ona informacje o osobach zmarłych z miejscem ich pochówku oraz często z fotograficzną grobu. Spis grobów i pochowanych jest na bieżąco aktualizowany przez administratorów cmentarzy. Wyszukiwarka jest prosta i intuicyjna, dodatkowo jest wyszukiwanie jest możliwe również w wersji mobilnej w systemie Android.

Po wpisaniu imienia i nazwiska otrzymujemy mapę z liczbą osób pasujących do wyszukiwanej znajdujące się w bazie. Klikając w konkretne województwo otrzymujemy listę cmentarzy odsyłających do konkretnych grobów:

Widok strony z listą cmentarzy z województwa małopolskiego:

Widok strony po wybraniu Cmentarza parafialnego w Proszowicach:

Widok po wybraniu jednego ze znalezionych rekordów:

Na powyższym przykładzie baza dostarcza wielu istotnych informacji, wiemy jak wyglada tablica nagrobna, dzięki czemu wiemy jakiego grobu szukamy dodatkowo, mamy mapę z zaznaczoną lokalizacją. Co ważne dzięki portalowi możemy dowiedzieć się, czy grób jest opłacony zgłosić ewentualne błędy w zawartych informacjach, ale również zapalić wirtualny znicz i zostawić wiadomość innym wirtualnym urzytkowkikom wyszukujacym ten grób.

Jest to ogólnopolska wyszukiwarka cmentarzy uwzględniająca indeksy osób pochowanych. Podobnie jak wcześniej opisana, łączy ona informacje o osobach zmarłych z miejscem ich pochówku oraz fotograficzną grobu. Co ważne baza tworzy tak naprawdę zbiór oddzielnych podstron dla każdego cmentarza dlatego też wyszukiwnaie w bazie prowadzimy oddzielnie dla każdego z nich. Baza publikuje obecnie informacje o 261 cmentarzach oraz 653 tyś osobach pochowanych.

Widok strony startowej:

Na stronie wyszukujemy cmentarz, który nas interesuje możemy posiłkować się mapą Polski z podziałem na województwa (administracja państwowa) lub diecezje (administracja kościelna). Widok wyszukiwarki po wybraniu konkretnej podstrony cmentarza:

Widok podstrony z poszukiwanym grobem:

Baza dostarcza nam informacji o osobie pochowanej w danym grobie a dzięki mapie i zdjęciom, ułatwia zlokalizowanie grobu.

Widok podstrony cmentarza:

Baza daje możliwość wirtualnego spaceru po cmentarzu, dodatkowo prezentuje informacje o osobach zasłużonych pochowanych na cmentarzu oraz odsyła do informacji o instytucji, która zarządza danym cmentarzem.

To kolejna ogólnopolska wyszukiwarka cmentarzy i pochówków. Dostarcza informacje o 753 cmentarzach i ponad 600 tyś pochówkach.

Widok strony głównej:

Wyniki wyszukiwania grobu Jana Kowalskiego:

Z listy wybieramy tą osobę, której szukamy. Ważne jest, że baza zawiera nie tylko daty śmierci, ale również daty urodzenia, co pozwala bardziej precyzyjnie ocenić, czy znaleziony rekord opisuje poszukiwaną przez nas osobę. Oczywiście musimy pamiętać, że baza nie zawiera informacji
o wszystkich osobach pochowanych na polskich cmentarzach.

Warto zaznaczyć, że istnieją również bazy publikujące informacje na temat cmentarzy wyznaniowych, nie tylko tych rzymskokatolickich, których obecnie jest przewarzająca większość. Od wielu lat w Polsce trwa proces porządkowania i odtwarzania cmentarzy żydowskich, w dużej części zniszczonych w czasie II wojny światowej i zapomnianych. Dzięki wysiłkom społeczności żydowskiej pochodzenia polskiego rozsianej po całym świecie, ale również społeczności lokalnych i władz samorządowych przywraca się z niepamięci cmentarze żydowskie stanowiące świadectwo wielowiekowej obecności ludności Żydowskiej na ziemiach Polskich, ale przede wszystkim miejsce gdzie społeczność ta może wspominać i oddawać cześć swoim przodkom.

Obecnie na terenie naszego kraju znajduje się około 1200 żydowskich cmentarzy, a informacje o nich możemy wyszukać za pośrednictwem witryny:

Widok strony głównej:

 

Bazy o charakterze lokalnym

Oprócz baz o charakterze ogólnopolskim, jest wiele baz tego typu o charakterze lokalnym, publikujące dane o zmarłych pochowanych na cmentarzach w jednej miejscowości, lub zarządzanych przez jedną instytucję. Takie bazy tworzone są przede wszystkim w dużych miastach i funkcjonują np. w Warszawie lub Krakowie.

Portal publikuje informacje pochodzące z trzech warszawskich cmentarzy Południowego, Północnego i Wojskowego. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę imię i nazwisko i otrzymamy informacje, czy ktoś taki został pochowany na którymś z tych trzech cmentarzy.

Wybierając któryś z rekordów baza pokaże mapę z dokładną lokalizacją grobu, co w przypadku tak dużych cmentarzy jak warszawskie bardzo pomaga.

Dodatkowo szukając informacji o osobie zmarłej w Warszawie możemy skorzystać z wyszukiwarki nekrologów warszawskich, w której znajdują się nekrologi publikowane w warszawskiej prasie po II wojnie światowej.

Podobnie jak w Warszawie tak samo w Krakowie Zarząd Cmentarzy Komunalnych stworzył wyszukiwarkę grobów znajdujących się na większości krakowskich cmentarzy:

Korzystanie z bazy jest proste, jeśli wiemy, na którym dokładnie cmentarzu został pochowany nasz przodek. Wybieramy z listy cmentarz następnie wpisujemy dane szukanej osoby. Jeśli nie wiemy, na którym cmentarzu znajduje się grób naszego przodka, to musimy wybrać z listy każdy kolejny cmentarz. W tym przypadku szukałam grobu naszej noblistki Wisławy Szymborskiej:

W naszych poszukiwaniach zdarza się też tak, że nie wiemy gdzie zmarł nasz przodek, bo stało się to podczas działań wojennych, w których brał udział. Tu z pomocą przychodzą nam bazy publikujące informacje o cmentarzach wojskowych:

Baza ta publikuje informacje na temat żołnierzy poległych w czasie Wojny Obronnej we wrześniu 1939 roku, zawiera ponad 22 tysiące rekordów i wskazuje dokładnie miejsca, w których znajduje się cmentarz wojenny. W większość przypadków, nie znajdziemy tam imiennego grobu, tylko monument, który upamiętnia wszystkich poległych w danej potyczce czy bitwie lub symboliczne bezimienne krzyże, ale możemy się domyślać, że w jednym z nich pochowany jest nasz przodek.

Dramat II wojny światowej nie dotyczył tylko żołnierzy, represje ze strony obu okupantów skierowane były przede wszystkim w ludności cywilną. Często jest tak, że nie znamy losu naszych bliskich, którzy byli więźniami obozów koncentracyjnych, robotnikami przymusowymi, więźniami gułagów. W poszukiwaniu tych osób warto przeszukać informacje zawarte w dwóch bazach stworzonych i publikowanych przez Instytut Pamięci Narodowej. Trzeba jednak zaznaczyć, że zazwyczaj nie znajdziemy tu informacji o miejscu pochówku, jednak w wielu przypadkach informacja o dacie i miejscu śmierci, to już bardzo dużo.

Baza publikuje wyniki wieloletniej pracy historyków nad ustaleniem imiennej listy obywateli II RP, którzy zostali poddani wszelkiego rodzaju represjom ze strony okupanta niemieckiego w latach 1939-1945. Dziś lista ta liczy 4647298 nazwisk. Wśród tych osób jest ogromna liczba takich, którzy wojny nie przeżyli, być może znajdują się tu informacje o miejscu śmierci twojego członka rodziny.

Baza ta jest wynikiem prac Instytut Pamięci Narodowej i zawiera obecnie ponad 316 000 rekordów dotyczących osób represjonowanych przez ZSRS przed i w czasie II wojny światowej.

Powyższe bazy danych dają nam wiele możliwości poszukiwań, jednak musimy pamiętać, że nie wszystkie groby naszych przodków przetrwały do dziś. Mogło na to wpłynąć wiele czynników. Od tego czy nadal jest ktoś, kto tym grobem się opiekuję, czy miejsce na cmentarzu zostało opłacone na wystarczająco długi czas, a nawet od tego czy nadal w miejscu pochówku znajduje się cmentarz.

Cmentarz to przestrzeń ograniczona, jeśli grób, w którym został pochowany nasz przodek był zaniedbany, czas, na który został opłacony już dawno minął (zazwyczaj opłatę wnosi się na 25 lat) jest duże prawdopodobieństwo, że taki pochówek został zlikwidowany, a szczątki naszych bliskich przeniesione do zbiorowej mogiły znajdującej się na danym cmentarzu. Mogło się również zdarzyć tak, że na miejscu pochówku naszych przodków pochowano kolejne pokolenia rodziny, jednak nikt nie odnotował tego zabiegu, a na płycie nagrobnej nie ma informacji o wszystkich osobach pochowanych w danym miejscu.

Poszukując grobów bliskich musimy również pamiętać o tym, że większość cmentarzy parafialnych nie prowadziła rejestrów pochowanych tam osób, lub rejestry te nie przetrwały do naszych czasów. Zindeksowane i umieszczone w wyżej wymienionych bazach groby to nie wszystkie pochówki akie miały miejsce na opracowanych cmentarzach, a jedynie wszystkie te, które zachowały się do czasu stworzenia współczesnego rejestru. Dlatego też z jednej strony im starszy grób, którego szukamy tym mniejsze prawdopodobieństwo, że nam się to uda. Z drugiej strony na wielu cmentarzach najstarsze groby stanowią swego rodzaju zabytki, z racji swoich walorów artystycznych, lub tego, że osoba w nim pochowana jest uważana za ważną dla historii i kultury lokalnej lub w wymiarze ogólnopaństwowym. Takie groby objęte są zazwyczaj opieką konserwatorską, a jednym ze sposobów na dbanie o te zabytki są coroczne kwesty organizowane na naszych cmentarzach.

Odwiedzając w tym roku groby zmarłych bliskich zwróćcie uwagę na inskrypcje nagrobne, na informacje, które się tam znajdują. Sfotografujcie je! Bo może się okazać, że są tam ważnie daty, które pomogą ruszyć dalej w poszukiwaniach genealogicznych.

Autor tekstu – Karolina Szlęzak