Szukając przodków, często natykamy się na całkiem interesujące historie, niekoniecznie związane bezpośrednio z naszą pracą. Niemniej warto je przytoczyć – szkoda by było, gdyby zaginęły. Niedawno znaleźliśmy zbiór dokumentów, dotyczących sprawy niejakiego Dawida Beckera.

Sytuacja miała miejsce w latach 1928 – 1930.

Ze względu na studia, Becker złożył podanie o odroczenie służby – otrzymał je na rok. W późniejszym czasie wyjechał kontynuować naukę do Francji, gdzie ponownie zwrócił się o odroczenie. Przed otrzymaniem decyzji, wyjechał do Genui, a potem do Marsylii, w celu poszukiwania pracy. Fachu nie znalazł, w związku z czym zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej. Podpisał kontrakt na pięć lat.

Niestety, ze względu na niedopełnienie obowiązku wojskowego groziła mu utrata polskiego obywatelstwa. Musiał uregulować sprawy z polską administracją. Po wymianie listów i oficjalnych dokumentów wrócił do Polski, gdzie zezwolono mu na odrobienie zaległej służby.

Oczywiście w swoich listach Becker przedstawiał całą sytuację jako nieporozumienie, od samego początku był gotowy zadośćuczynić swoim uchybieniom.

Czy mężczyzna mógł chcieć uciec przed służbą w polskiej armii, a jego powrót do kraju wynikał z tego, że po prostu we Francji mu się nie powiodło? Najbardziej zastanawiające jest to, że ten człowiek uniknął wojska tylko po to, by niedługo potem zaciągnąć się z własnej woli do Legii Cudzoziemskiej. Cała sytuacja była dość dziwna, a zachowanie Beckera co najmniej intrygujące – obecnie trudno stwierdzić, co nim kierowało.

Całą tą historię można prześledzić na zamieszczonych tu dokumentach.