Apteka pod Orłem znajduje się 100 metrów od naszej siedziby. Przechodząc obok niej każdego dnia czujemy ciężar historii. Jest to miejsce szczególne, była to jedyna apteka, która działała podczas funkcjonowania getta krakowskiego. Również jej właściciela, Tadeusza Pankiewicza, można określić jako jednostkę nieprzeciętną. W okresie okupacji farmaceuta dokładał wszelkich starań, by jak najlepiej pomóc stłoczonym w getcie Żydom.

To, co ja robiłem każdy przyzwoity człowiek powinien zrobić. Ja nie robię z tego żadnego bohaterstwa. To był mój święty obowiązek. To oni zrobili z tego legendę, która mi się nie należy.*

Tadeusz nie był pierwszym aptekarzem w rodzie Pankiewiczów, także jego ojciec, Józef, pracował jako farmaceuta i założył własną aptekę w Krakowie – Aptekę pod Orłem.

„Aptekarz z Getta” urodził się w Samborze, edukację odebrał w Krakowie. W Aptece pod Orłem pracował od 1930 roku, a już cztery lata później stał się jej właścicielem.

Pankiewicz był mężczyzną przystojnym, eleganckim, niebywale charyzmatycznym i światowym (jego pasją były podróże).

Ale przede wszystkim był dobrym człowiekiem.

Kiedy Niemcy założyli getto, farmaceuta dołożył wszelkich starań, by pozostać w swojej aptece i móc pomagać zamkniętym tu ludziom. Okupanci proponowali mu przeniesienie do jednej z pożydowskich aptek w centrum Krakowa, jednak nie przystał na to.

W celu uzyskania pozwolenia Pankiewicz musiał spełnić szereg warunków:

  • Udowodnić swoje aryjskie pochodzenie.
  • Zapewnić, że zatrudniać będzie wyłącznie „Aryjczyków”.
  • Zobowiązać się do nieprowadzenia z Żydami innych rozmów, jak tylko te na tematy ściśle związane ze sprzedażą leków.

Wpływ na decyzję Niemców miał strach przed możliwością wybuchu epidemii – apteka w getcie więc została, a Pankiewicz wciąż był jej właścicielem.

Farmaceuta nie był w aptece sam. Razem z nim pracowały tam magistra farmacji Irena Droździkowska (od 10 września 1939 do 28 lutego 1951), a także dwie studentki – Aurelia Czort z d. Danek (od 1 maja 1941 do 1 września 1945) i Helena Krywaniuk (5 grudnia 1941 do 31 października 1950). Obie panie dopiero po wojnie ukończyły studia farmaceutyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Apteka pod Orłem była jedyną działającą w getcie.

Pankiewicz i jego współpracownice stworzyli w niej namiastkę normalności, miejsce, w którym ludzie spotykali się, by wymienić informacje oraz poglądy. Apteka była łącznikiem między dwoma światami – tym zamkniętym i tym teoretycznie wolnym. Farmaceuta umożliwiał ludziom spotkania. Między innymi to dzięki niemu doszło do rozmowy profesora Ważewskiego z matematykiem-amatorem Rappaportem.

Codziennie przychodził do nas znany w Krakowie dr medycyny Roman Grassler. Lekko zgrabiony, siwy jak gołąb i zawsze uśmiechnięty, człowiek pełen kultury, wszechstronnej wiedzy, wielbiciel i znawca klasycznej muzyki, wpadał na kieliszek chartreuse i na „bajki”, jak zwykł mawiać.**

Pracownicy apteki organizowali przerzut informacji oraz korespondencji, przemyt leków oraz żywności z miasta, przechowywali cenne przedmioty (m. in. egzemplarze Tory, dokumenty, prace naukowe), a także chronili Żydów przed aresztowaniami. Aptekarz regularnie wystawiał zaświadczenia, że w jego aptece brakuje określonego leku, żeby chory uzyskał pozwolenie na tymczasowe wyjście poza mury, jak również interweniował w sprawie zatrzymanych.

Zdyszani ludzie wpadają do apteki po luminal dla dzieci, aby je uśpić i uśpione wynieść w plecakach jako bagaż lub udać się z nimi do kryjówki, nie chcąc czy nie mogąc z różnych powodów iść do baraków. […] Luminalowi i kodeinie niejedno dziecko zawdzięcza swoje życie.***

Mimo pozwolenia wydanego przez Niemców, aptekarz nie mógł czuć się bezpiecznie – cudem uniknął wywózki do obozu w Bełżcu.

Pewnego razu częsty gość apteki, SS-Hauptsturmführer Kunde, zaproponował Pankiewiczowi udział w „dowcipie”. Miał go skuć kajdankami, wyprowadzić z apteki i wystrzelić w powietrze, sugerując egzekucję farmaceuty. Tak też się stało, ale aptekarz do końca nie wiedział, czy nazista rzeczywiście go nie zastrzeli.

Wydana przez niego w 1947 książka „Apteka w getcie krakowskim” zawiera wspomnienia Pankiewicza z czasów wojny i jest unikalnym dokumentem, opisującym życie w getcie. Publikację przetłumaczono na hebrajski, angielski, niemiecki, holenderski i francuski.

Już po likwidacji getta farmaceuta wciąż pomagał poszkodowanym przez wojnę – m. in. ocalałym z powstania warszawskiego. W okresie powojennym Pankiewicz został zarządcą znacjonalizowanej apteki, którą przemianowano na Przedsiębiorstwo Państwowe, Aptekę Społeczną nr 31. Pełnił tę funkcję do 1953 roku, potem pracował w aptece przy ulicy 29 listopada. Apteka została przeniesiona na adres plac Bohaterów Getta 11 w 1967 – stare pomieszczenia aptekarskie służyły od tego momentu jako Bar Nadwiślański. Bar działał do 1981 roku, kiedy zapadła decyzja o utworzeniu muzeum. Otwarto je dwa lata później. Działanie obiektu było wspierane między innymi przez Stevena Spielberga (a sama apteka wystąpiła w jego „Liście Schindlera”) oraz Romana Polańskiego (notabene, będącego więźniem getta).

Od 2013 można tam zobaczyć wystawę stałą odtwarzającą wygląd apteki z czasów Pankiewicza. Apteka pod Orłem stanowi bardzo ważny element muzealnej Trasy Pamięci 1939–1956.

Za swoje zasługi aptekarz został odznaczony w 1983 roku medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Anna Pióro, kustoszka muzeum w Aptece pod Orłem, napisała książkę pt. „Magister Tadeusz Pankiewicz Biografia”, a krakowski artysta Tomasz Bereźnicki stworzył komiks o wojennych losach farmaceuty. Publikacje dostępne są po polsku i po angielsku.

Jak wspomniałem we wstępie, Apteka pod Orłem to stały element naszej okolicy. Przez cały czas przypomina nam, że mimo ogromu cierpienia, jakie miało tu miejsce, była też nadzieja, byli dobrzy ludzie w tamtych strasznych latach. Z okien naszego biura codziennie widzimy liczne wycieczki, które odwiedzają aptekę Pankiewicza i cieszymy się, że pamięć o farmaceucie z getta nie zaginie.

 
*A. Pióro, Magister Tadeusz Pankiewicz. Biografia. Kraków 2013, s. 6

**T. Pankiewicz, Apteka w getcie krakowskim, Kraków 2015, s. 40

***T. Pankiewicz, Apteka w getcie krakowskim, Kraków 2015, s. 187